Strona internetowa - pieniądze wyrzucone w błoto czy opłacalna inwestycja?

FIRMA W SIECI
Budowanie strony internetowej

Kilkanaście lat temu, gdy Internet wybuchł w Polsce pod nazwami takimi jak onet, wp, google czy interia, wielu traktowało obecność w sieci jako szansę na zdobycie nowych klientów i wyprzedzenie konkurencji. Mało kto zastanawiał się wówczas nad możliwościami sprzedażowymi witryny. Strona miała być prosta, tania i łatwa do odnalezienia wśród konkurencji.

Z biegiem czasu stronom przybywało siwych włosów, podczas gdy technologie internetowe szły do przodu jak burza. Rynek domen internetowych, oprogramowania czy reklam w sieci nabrał niezwykle żywego tempa. Oprócz stron pojawiły się sklepy internetowe, platformy społecznościowe i cała masa agencji związanych z prezencją online. Kilkuletnia inwestycja we własne www stawała się trudnym tematem, a słowa firmowego informatyka, że "trzeba zrobić nową" spędzały sen z powiek prezesa firmy.

Ponownie należało zrobić projekt wizualny, zatrudnić kogoś w firmie lub specjalistę z zewnątrz, który przez następne miesiące będzie tworzył nową odsłonę firmy w Internecie. I tak, gdy strona w końcu pojawiła się w sieci, trąciła już nieco myszką. Znowu obecność sieci była bardziej kwestią dumy z wyglądu strony, aniżeli podstawą do myślenia o jej "sprzedawalności".

Strona to... nie strona. Strona to narzędzie.

Kryzys finansowy lat 2007-2008 postawił na nogi wiele firm z sektora usługowego. Pieniądz miał inną wartość, a wszelkie koszty trudne minimalizowano do zera. Agencje reklamowe, interaktywne i marketingowe przeżywały ciężki okres - mało kto chciał inwestować w utarty schemat "bezzwrotnej inwestycji". Powstało wiele narzędzi do optymalizacji reklamy online, a firmy niechętnie inwestowały w nowe platformy społecznościowe.

Jednak mniej więcej w latach 2010-2012 sytuacja zaczęła się normalizować. Wielu twórców oprogramowania poszło do rozum do głowy i zaczęli przestawiać się na myślenie, że strona internetowa to narzędzie, takie jak każda inna reklama. Mało tego, wyszukiwarki Google, Yahoo i AOL wdrażały algorytmy, które wypychały z wyników strony duchy, a podkreślały wagę stron, które "żyją". Aktualności, blog, forum czy newsletter zaczęły na stałe pojawiać się w podstronach witryn.

Była to tzw. dobra zmiana. Twórcy stron oferowali o wiele więcej: strony powstawały z myślą o zatrzymaniu klienta, a nie tylko o jego przyciągnięciu na chwilę. W potęgę urósł rynek SEO, który oferował "metody i sposoby na osiągnięcie najwyższych wyników wyszukiwania". To oczywiście zależało od wielu czynników, ale trzeba przyznać, że Internet zaczął pracować z nową siłą.

Projektowanie stron www

Jak przekształcić stronę internetową, w stronę sprzedażową?

Pod wieloma względami, rozwój Internetu sprawił, że w sieci na nowo pojawił się pieniądz. Szacowano wartość stron, kampanii reklamowych i sklepów internetowych. Na stałe do słownika webowców weszło słowo "cel", które oznaczało, że użytkownicy wyszukiwarek mają do spełnienia misję, na której końcu kryją się pieniądze. I to była prawda.

Na stronach internetowych angażowano formularze kontaktowe, budowano Landing Page'e, które miały za zadanie pomóc odwiedzającemu podjąć decyzję zakupową. Do głosu doszły takie czynniki jak optymalizacja stron pod wyszukiwarki, optymalizacja czasu ładowania, spójna i przejrzysta struktura, oraz dbanie o aktualną ofertę firmy.

Za podstawowe narzędzia, które sprawiają, że strona internetowa sprzedaje, uważa się do dziś:

  • domenę internetową, która jasno wskazuje na treść strony
  • treść - mniej opisów a więcej marketingu
  • strukturę - prowadzenie za rękę do sprzedaży lub kontaktu
  • znaczniki meta i treść pod wyszukiwarki

Strony internetowe dziś

W przeciwieństwie do czasów, gdy stronę internetową traktowano jako pasywną reklamę, dziś serwisy www pracują tak, jak kolega z działu sprzedaży. Nie zrzuca się dziś odpowiedzialności na opisy na stronie, ale bardzo często zamienia długie teksty na proste hasła, które skłaniają do kontaktu z firmą.

Mamy dziś całe mnóstwo narzędzi, które wspierają stronę w jej sprzedażowej działalności: reklamy w wyszukiwarkach (np. Google Adwords), masową wysyłkę E-Mail (np. Freshmail, GetResponse, Mailchimp), narzędzia do błyskawicznego chatu z obsługą (np. CallPage, Drift), aż w końcu zaplecze w postaci analityki (Google Analytics) czy monitoringu (Brand24).

Wiele firm oferuje dziś budowanie stron internetowych wraz z podstawowymi narzędziami, takimi jak właśnie analityka, wtyczki seo, czy reklama kontekstowa. Nie jest tajemnicą, że strona internetowa jest tylko jednym z elementów układanki. Sama w sobie nie jest celem, jest tylko narzędziem do wzmocnienia sprzedaży.

Konkluzja jest oczywista: pieniądze wydane na stworzenie nowej strony internetowej nie są pieniędzmi zmarnowanymi pod jednym warunkiem: jeśli strona ma cel sprzedaży. Nieważne, czy chodzi o usługi, produkty czy zachęcenie do osobistego kontaktu. Bez tego, żadna strona firmowa nie ma większego sensu.